2010-09-06 15:46:48
Deszcz spowodował straty
Po raz kolejny podtopiło powiat ostrowiecki

W dniach 1-3 września na skutek obfitych opadów deszczu na terenie powiatu ostrowieckiego doszło kolejny raz w tym roku do licznych podtopień, zarówno prywatnych posesji, jak i dróg. Najtrudniejsza sytuacja była w gminach Bodzechów i Waśniów oraz w Ostrowcu na ulicach: Browarnej, Trawnej, Iłżeckiej i Rzeczki, gdzie po raz kolejny dała o sobie znać wezbrana Kamienna. Obecnie usuwane są skutki ulewnego deszczu.
Zdjęcia/załączniki do artykułu:
Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Groźnie w Bałtowie i Ćmielowie
W Przyborowie groźnie było w okolicach przepustu przy kanale hutniczym łączącym "Celsę" z Kamienną. Woda przelała się w pobliżu przepustu. Istniało zagrożenie podtopienia pobliskich posesji. PSP przepompowało wodę z zalanego terenu do koryta Kamiennej.
Zabezpieczono wał kanału 2 tysiącami worków z piaskiem oraz prowadzono stały monitoring terenu.
W gminie Bałtów miejscowa jednostka OSP i pracownicy Juraparku zabezpieczali przed zalaniem drogę wojewódzką. W sobotę rano występująca z brzegów Kamienna zalała część pomieszczeń gospodarczych bezpośrednio sąsiadujących z rzeką. W Bałtowie na Zarzeczu odcięte zostały trzy gospodarstwa, zalało także część bałtowskiego parku jurajskiego, głównie Park Rozrywki i Krainę Koni.
- Od rana wraz z gminnymi jednostkami OSP zabezpieczamy te miejsca. Do gospodarstw na Zarzeczu dostarczyliśmy żywność i niezbędne środki. Cały czas pozostajemy w stanie gotowości - informował w sobotę wójt gminy Bałtów, Andrzej Jabłoński.
Z kolei w gminie Ćmielów od środy druhowie z gminnych jednostek OSP wypompowywali wodę z piwnic posesji zlokalizowanych wzdłuż ulic: Raciborskiego, Łąkowej, Zamkowej w Ćmielowie oraz w Brzóstowie i Grójcu. W piątek woda podeszła pod trzy posesje w Stokach Starych, dwie w Stokach Małych i jedną w Podgórzu. Podobnie jak podczas majowej powodzi podtopionych zostało kilka pomieszczeń gospodarczych. Do akcji włączyły się trzy jednostki OSP z terenu gminy Ćmielów i jedna powiatowa. Działania koordynował gminny komendant straży pożarnej - Dariusz Kasprzyk.
Najgorzej w Grzegorzowicach
Woda dała o sobie znać także w gminie Waśniów. Nasączona deszczem ziemia spowodowała, że podniósł się poziom wód w studniach i doszło do podtopień. Woda samoczynnie wchodziła do nieszczelnych pomieszczeń.
- W czwartek i piątek strażacy pracowali w Waśniowie, Grzegorzowicach, Skoszynie i Nosowie. Tu było najwięcej interwencji, ale generalnie nie było miejscowości, z których nie było zgłoszeń. Na terenie naszej gminy pracowali strażacy z całego powiatu - mówi wójt gminy Waśniów.
Najpoważniejsza sytuacja była w Grzegorzowicach. Tam w czwartek popołudniu strażacy nie mogli dotrzeć do jednej posesji. Razem z druhami pracował tu ciągnik. Zużyto 20 ton piachu i 400 worków do budowy opaski, aby woda nie wdarła się do mieszkania i gospodarstwa.
Strażacy udrażniali też przepusty na mostach. Woda naniosła mnóstwo gałęzi, trawy, siana .
- Tam, gdzie są jeszcze zgłoszenia, kontynuujemy prace. Staramy się je koordynować tak, aby załatwić wszystkie zgłoszenia koło siebie - dodał Krzysztof Gajewski.
Woda uszkodziła most i wypłukała nawierzchnie dróg w Skoszynie, Witosławicach, Grzegorzowicach i Dobruchnie.
Zespół czuwał w Ostrowcu
Przez trzy dni strażacy w Ostrowcu zajmowali się pompowaniem wody z zalanych piwnic, garaży, usuwaniem wiatrołomów, udrażnianiem rowów melioracyjnych oraz zabezpieczaniem wałów przeciwpowodziowych.
Na czas prowadzonych działań w ostrowieckiej komendzie obradował Zespół Zarządzania Kryzysowego na czele ze starostą powiatowym - Waldemarem Markiem Paluchem i prezydentem Jarosławem Wilczyńskim. Poszczególne gminy reprezentowali wójtowie i burmistrzowie. Zespół na bieżąco monitorował sytuację. Wyznaczył także tereny, z których mogli być ewakuowani mieszkańcy.
Najtrudniejsza sytuacja w Ostrowcu była w rejonie ulic Browarnej, Trawnej, Iłżeckiej i Rzeczki. Podczas opadów, pomimo drożnej kanalizacji deszczowej, na wielu ulicach tworzyły się gigantyczne kałuże, a środkiem jezdni płynęła woda.
W czwartek w związku z przekroczeniem stanu ostrzegawczego na Kamiennej w granicach administracyjnych miasta prezydent Jarosław Wilczyński ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe dla Ostrowca.
- Przekroczony stan ostrzegawczy na rzece Kamiennej spowodowany jest zwiększonym, kontrolowanym zrzutem wody ze zbiorników retencyjnych Brody Iłżeckie i Wióry. Nie ma powodów do obaw. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez służby miejskie- czytamy w komunikacie.
Woda w piwnicach
W miejscowościach Bodzechów, Denkówek, Goździelin woda weszła do piwnic.
- Strażacy pracowali przy wypompowaniu wody. To sytuacja dość ekstremalna. Trudno ocenić, jak duże straty są. W dwóch budynkach jest woda na wysokość 5 centymetrów. To nieduże podtopienia. Jak na razie sytuacja jest opanowana. Fala kulminacyjna przeszła - mówi Witold Ciepliński, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej w Bodzechowie.
Niegroźne podtopienia były też w gminie Kunów.
/K. Fałdrowicz, K. Tomala/